ZAPRASZAMY DO OGLĄDANIA ZDJĘĆ Z PIKNIKU TUTAJ


Góraszka o rok starsza! Relacja z XV MPL Góraszka 2010
 
W dniach 12-13 czerwca 2010 roku Międzynarodowy Piknik Lotniczy w Góraszce obchodził swoje piętnaste urodziny. Okrągłą rocznicę wraz z miłośnikami nie tylko lotnictwa, ale przede wszystkim dobrej zabawy, świętowały prawdziwe lotnicze gwiazdy. Wśród naszych gości nie zabrakło jak zwykle wybitnych asów przestworzy, historycznych weteranów i konstrukcji najnowszej generacji.
 
Jubileuszową Góraszkę zdominowały maszyny odrzutowe, dzięki którym obchody tego lotniczego święta były w istocie wyjątkowo huczne. Specjalnym prezentem urodzinowym dla najwierniejszych góraszkowych widzów i jednocześnie największym hitem pokazów była niewątpliwie prezentacja odrestaurowanego przez Fundację „Polskie Orły” samolotu SB Lim-2. Warto wspomnieć, że pierwszy oblot tego myśliwca miał miejsce zaledwie trzy tygodnie wcześniej! Sławek Hetman – pilot maszyny – nie szczędził sił, aby pokazać wszystkim widzom, na co stać naszą srebrną strzałę. Głębokie wiraże, zwroty bojowe, immelmany, beczki na wznoszeniu i wyjątkowo spektakularne niskie przeloty złożyły się na pokaz z prawdziwego zdarzenia. Równie dobrze Sławek Hetman radził sobie za sterami samolotu odrzutowego TS-11 Iskra, którym kilkakrotnie w trakcie pokazów z charakterystycznym hukiem przecinał niebo nad lotniskiem w Góraszce. Taki sam efekt dały również wizyty majestatycznych myśliwców typu MiG-29 i F-16 z Sił Powietrznych RP, które z pełną premedytacją zaserwowały wszystkim w okolicy ogromną dawkę decybeli. MiG-29 przyleciał do nas w sobotę z 41 Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Malborku, w niedzielę natomiast na niebie królował F-16 z 32 Bazy Lotniczej w Łasku. 
 

Piętnaste urodziny Pikniku okazały się także doskonałą okazją do świętowania innego lotniczego święta dzięki odwiedzinom dwóch skrzydlatych bohaterów Bitwy o Anglię. W 70 lat po tej zwycięskiej kampanii powietrznej mogliśmy zobaczyć wspólny przelot legendarnych myśliwców Hawker Hurricane i Supermarine Spitfire. Warto wspomnieć, że to właśnie pokazy w Góraszce były pretekstem do pierwszego w historii rejsu myśliwca Hurricane po polskim niebie. Znaczenie i cenny wkład polskich lotników w to zwycięstwo podkreślała dodatkowo obecność Spitfire’a, który służył w polskich dywizjonach 315 i 317. Właśnie za sterami tego egzemplarza latali w tych ciężkich czasach nasi podniebni mistrzowie, m.in. Franciszek Kornicki, były dowódca Dywizjonu 308 oraz Jerzy Mencel, dowódca eskadry w Dywizjonie 317. Zasłużeni weterani zaszczycili nas swoją obecnością na Pikniku, nie szczędząc słuchaczom ciekawych opowieści na temat swojej lotniczej kariery.
 

Na Góraszce nie mogło oczywiście zabraknąć akrobatów. Atmosferę jubileuszowych pokazów skutecznie podkręcili prawdziwi specjaliści w tej dziedzinie. Niewątpliwie największą popularność zyskały występy czeskiej grupy The Flying Bulls Aerobatics Team, latającej samolotami typu Zlin-50 LX. Spektakularne manewry zespołowe czwórki doświadczonych pilotów wielokrotnie wywołały prawdziwą burzę oklasków na widowni. W trakcie jubileuszu gościliśmy również łotewską grupę akrobacyjną Baltic Bees, która popisywała się przed publicznością za sterami maszyn odrzutowych typu
L-39 Albatros. W przeciwieństwie do czeskiej drużyny Bałtyckie Pszczoły są młodym zespołem i dopiero od niedawna podbijają razem przestworza. Mimo to ich debiutancki występ w Góraszce bez wątpienia należał do udanych. Naszym sąsiadom w zmaganiach na niebie towarzyszyli oczywiście polscy soliści najwyższej klasy – dziewięciokrotny mistrz kraju w akrobacji samolotowej Robert Kowalik oraz Jerzy Makula – mistrz świata w akrobacji szybowcowej.
 

Wymieniając polskich wykonawców warto też wspomnieć o młodym zespole 3AT3, który zademonstrował widzom kunszt synchronicznego latania. Na uwagę zasługuje również pokaz rodzimej konstrukcji samolotu szkolno-treningowego TS-8 Bies, odrestaurowanego przez Fundację „Zabytki Polskiego Nieba”. Nie brakowało też lotniczych niespodzianek. W niedzielne popołudnie duże poruszenie wśród publiczności wywołał Embraer EMB-170, przelatując tuż nad pasem lotniska w Góraszce, w pełnej konfiguracji do lądowania. W ostatniej chwili udało się potwierdzić chęć uczestnictwa w programie lotniczym załogi samolotu transportowego L-410 Turbolet, który zaprezentował się w barwach Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Nie sposób też nie wspomnieć choć jednym słowem na temat gwiazd wystawy statycznej, wśród których królowała replika samolotu pionierskiego Kvasz I, przyciągająca uwagę swoją oszczędną konstrukcją. Całkiem odmienne uczucia wzbudzał potężny śmigłowiec SH-2G, który przyleciał do Góraszki prosto Gdyńskiej Brygady Marynarki Wojennej RP. Najbardziej wytrwali niedzielni widzowie mieli szczęście obserwować procedurę przebazowania tej wspaniałej maszyny w rejony hangaru.
 

Dwa dni lotniczych szaleństw minęły nie wiadomo kiedy… Mamy nadzieję, że pozostały po nich same dobre wspomnienia. Dziękujemy wszystkim widzom za wspólne świętowanie piętnastych urodzin Międzynarodowego Pikniku Lotniczego w Góraszce. Państwa obecność była dla nas najlepszym prezentem.
 


 
fot. Bartosz Stelmach
 
fot. Mariusz Adamski

fot. Tomasz Chochół
fot. Tomasz Redlich
fot. Paweł Bondaryk, Lotnictwo.net

fot. Katarzyna Rainka



Zobacz także
Zbiórka funduszy

We współpracy z 36. Specjalnym Pułkiem Lotnictwa Transportowego prowadzimy zbiórkę funduszy, mającą na celu wsparcie finansowe Dzieci Pilotów, którzy zginęli w katastrofie samolotu TU-154 pod Smoleńskiem.


Renowacja samolotu typu SB Lim-2 zakończona!  

Dnia 26 maja 2010 roku na lotnisku w Dęblinie odbyły się pierwsze loty próbne odrestaurowanego przez Fundację "Polskie Orły" odrzutowca SB Lim-2. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem!



 Fot. P. Buchman

Tym samym spełniło się marzenie wielu pasjonatów lotnictwa. Po kilkunastu latach nieobecności znów można zobaczyć tę wspaniałą maszynę w akcji. Prace renowacyjne trwały nieprzerwanie przez trzy lata, w końcu jednak polska wersja samolotu MiG-15 wzbiła się majestatycznie w niebo, przy akompaniamencie ogromnego huku. Publiczność mogła podziwiać na własne oczy efekt naszych wysiłków podczas XV jubileuszowego Pikniku Lotniczego w Góraszce.

Jak to się zaczęło

fot. J. Kulecki

Dwie maszyny typu Lim-2 zasiliły zbiory Muzeum Lotniczego Fundacji „Polskie Orły” w 2000 roku.

fot. G. Tuszyński

Samoloty te produkowano w naszym kraju w latach 50., na licencji radzieckiego MiG’a-15. Limy były wówczas jednymi  z pierwszych myśliwców odrzutowych w Polskich Siłach Powietrznych. Szybko stały się też podstawowym wyposażeniem rodzimego lotnictwa wojskowego, przyczyniając się tym samym do rozwoju ośrodków przemysłu lotniczego w Polsce. Warto też wspomnieć, że to właśnie na Limach wyszkoliły się całe pokolenia polskich pilotów i asów naszego lotnictwa. Za sterami tego odrzutowca swoje pilotażowe umiejętności doskonalił między innymi jedyny polski kosmonauta, Generał Mirosław Hermaszewski.


fot. W. Hołys

Maszyny wycofano ze służby na początku lat 90., a ostatni lot Lima-2 miał miejsce w 1993 roku. Niedługo po wycofaniu większość z pięciuset maszyn, wyprodukowanych w Polsce, niestety trafiła na złom. Zachowały się nieliczne egzemplarze, ale żaden z nich nie zachował właściwości lotnych. 

fot. W.A.F.

Fundacyjne samoloty Lim-2 i SB Lim-2 trafiły do Góraszki prosto ze zbiorów łódzkiej kolekcji zabytkowych statków powietrznych, należącej do pana Jerzego Lewandowskiego. W 2007 roku Fundacja zdecydowała się podjąć trudne wyzwanie, jakim niewątpliwie jest doprowadzenie obydwu maszyn do stanu lotnego.
 
fot. B. Laskowski

Na pierwszy ogień poszła maszyna Lim-2, wyprodukowana w 1955 roku. Ponieważ stan samolotu nie był zły, bardzo szybko udało się wyremontować silnik na tyle, aby móc go uruchomić. Dzięki temu fani lotnictwa mogli obejrzeć myśliwca na płycie lotniska w Góraszce, podczas dwunastej edycji Pikniku. Udany pokaz kołowania po pasie startowym w wykonaniu samego prezesa Fundacji, Zbigniewa Niemczyckiego, zwiastował początek prac restauracyjnych.

 fot. M. Barszcz, Aviation.net.pl

Latem 2007 roku na warsztat trafił o rok starszy, dwumiejscowy szkolno-bojowy odrzutowiec SB Lim-2. W trakcie procesu renowacji maszyna została całkowicie rozebrana.

fot. G. Tuszyński

Zdemontowano oba skrzydła, tylną część kadłuba oraz silnik i podwozie. Z kabiny pilotów wyjęto wszystkie elementy pilotażowo-nawigacyjne, fotele wyrzucane, a także instalacje hydrauliczne, tlenowe i paliwowe. Wszystkie elementy samolotu zostały poddane przeglądowi, a kluczowe części płatowca poddano także badaniom nieniszczącym. Ponadto przeprowadzono też badania boroskopowe silnika typu Lis-2.
 
fot. P. Buchman

Prace renowacyjne i serwisowe samolotów SB Lim-2 i Lim-2 wykonuje zgrany duet fundacyjnych mechaników – Aleksander Daniluk i Janusz Ziemba. To prawdziwi fachowcy, którzy – jak sami o sobie mówią – zęby zjedli na Limach. Dzięki ich umiejętnościom i cierpliwości, żmudny proces renowacji dotarł  końca. W maju 2010 roku maszyna,pilotowana przez Sławka Hetmana, bez problemów oderwała sie od pasa dęblińskiego lotniska i wykonała serię lotów próbnych. Od tej pory chwalimy się nią nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Mamy szczególne powody do dumy, ponieważ jest to jedyna tego typu latająca maszyna w Europie!
 

Rekonstrukcję samolotów typu Lim-2 wspierają firmy:

FUNDACJA BRE BANKU
www.fundacjabrebanku.pl

PKN ORLEN S.A.
www.orlen.pl


Polkomtel S.A.

www.polkomtel.com.pl


DRABPOL

www.drabpol.pl


MAZTECH
www.maztech.com.pl
 


Autor tekstu: Agnieszka Korotyńska
Fundacja „Polskie Orły”