|
Extra-300L i Robert Kowalik
Extra-300L to jeden z najlepszych samolotów akrobacyjnych na świecie. Decydują o tym niezwykłe właściwości lotne, przede wszystkim doskonała manewrowość i wyjątkowo duża wytrzymałość na silne przeciążenia. Dzięki tym cechom maszyna jest w stanie wykonywać wiele ekstremalnie trudnych ewolucji powietrznych z wyższej półki, do których należą na przykład odwrócone beczki autorotacyjne. Robert Kowalik swoją przygodę z lotnictwem rozpoczął w 1984 roku. Zaczął od szybowców, a w cztery lata później przesiadł się za stery samolotów. Od wielu lat lata wyczynowo w klasie Unlimited Advanced. Kariera lotnicza naszego mistrza jest naprawdę imponująca, ponieważ od 22 lat nieprzerwanie uczestniczy w wielu zawodach i pokazach międzynarodowych. Na co dzień Robert Kowalik jest pilotem liniowym samolotu Boeing 737 oraz pilotem-instruktorem Aeroklubu Radomskiego.
Samolot Extra-300L wymaga od pilota równie dużych umiejętności, ponieważ szybkość reakcji maszyny na wychylenie sterów jest po prostu błyskawiczna. Innymi słowy maszyna wykonuje obrót zanim jeszcze pilot skończy swój ruch sterami, a planowana figura akrobacyjna powstaje dosłownie w mgnieniu oka. Nic więc dziwnego, że osiągi Extry-300 robią wrażenie nawet na wytrawnych amatorach awiacji. Dopuszczalne przeciążenia na tym samolocie sięgają +/- 10g, a szybkość obrotu wokół własnej osi podczas wykonywania figur wynosi około 360 stopni na sekundę. Natomiast prędkość podczas rozpędzania w pionie do dołu dochodzi nawet do 400 km/h.
Konstrukcja samolotu również przyczynia się do jego niezwykłych możliwości technicznych. Kadłub jest skonstruowany na bazie kratownicy, a skrzydła zbudowane z kompozytu, co zwiększa lekkość i wytrzymałość maszyny. Profil skrzydła jest symetryczny i umożliwia wykonywanie akrobacji zarówno w locie normalnym jak i odwróconym. Amerykański silnik Lycoming o mocy 300 koni mechanicznych dopełnia całości.
Extra-300 została zaprojektowana specjalnie na potrzeby akrobacji wyczynowej. Bierze udział w licznych mistrzostwach świata w akrobacji samolotowej w klasie UNLIMITED i niewiele jest maszyn, które mogą z nią konkurować. Należy do czołówki najlepszych akrobatów, obok samolotów Edge-540, CAP-232 i legendy akrobacji – maszyny Suchoj Su-26. |
Fot. K. Rainka
Fot. Paweł Bondaryk
|
Zbiórka funduszy
We współpracy z 36. Specjalnym Pułkiem Lotnictwa Transportowego prowadzimy zbiórkę funduszy, mającą na celu wsparcie finansowe Dzieci Pilotów, którzy zginęli w katastrofie samolotu TU-154 pod Smoleńskiem.
Renowacja samolotu typu SB Lim-2 zakończona!
Dnia 26 maja 2010 roku na lotnisku w Dęblinie odbyły się pierwsze loty próbne odrestaurowanego przez Fundację "Polskie Orły" odrzutowca SB Lim-2. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem!
Fot. P. Buchman
Tym samym spełniło się marzenie wielu pasjonatów lotnictwa. Po kilkunastu latach nieobecności znów można zobaczyć tę wspaniałą maszynę w akcji. Prace renowacyjne trwały nieprzerwanie przez trzy lata, w końcu jednak polska wersja samolotu MiG-15 wzbiła się majestatycznie w niebo, przy akompaniamencie ogromnego huku. Publiczność mogła podziwiać na własne oczy efekt naszych wysiłków podczas XV jubileuszowego Pikniku Lotniczego w Góraszce.
Jak to się zaczęło
fot. J. Kulecki
Dwie maszyny typu Lim-2 zasiliły zbiory Muzeum Lotniczego Fundacji „Polskie Orły” w 2000 roku. fot. G. Tuszyński
Samoloty te produkowano w naszym kraju w latach 50., na licencji radzieckiego MiG’a-15. Limy były wówczas jednymi z pierwszych myśliwców odrzutowych w Polskich Siłach Powietrznych. Szybko stały się też podstawowym wyposażeniem rodzimego lotnictwa wojskowego, przyczyniając się tym samym do rozwoju ośrodków przemysłu lotniczego w Polsce. Warto też wspomnieć, że to właśnie na Limach wyszkoliły się całe pokolenia polskich pilotów i asów naszego lotnictwa. Za sterami tego odrzutowca swoje pilotażowe umiejętności doskonalił między innymi jedyny polski kosmonauta, Generał Mirosław Hermaszewski.
fot. W. Hołys
Maszyny wycofano ze służby na początku lat 90., a ostatni lot Lima-2 miał miejsce w 1993 roku. Niedługo po wycofaniu większość z pięciuset maszyn, wyprodukowanych w Polsce, niestety trafiła na złom. Zachowały się nieliczne egzemplarze, ale żaden z nich nie zachował właściwości lotnych.
fot. W.A.F.
Fundacyjne samoloty Lim-2 i SB Lim-2 trafiły do Góraszki prosto ze zbiorów łódzkiej kolekcji zabytkowych statków powietrznych, należącej do pana Jerzego Lewandowskiego. W 2007 roku Fundacja zdecydowała się podjąć trudne wyzwanie, jakim niewątpliwie jest doprowadzenie obydwu maszyn do stanu lotnego. fot. B. Laskowski
Na pierwszy ogień poszła maszyna Lim-2, wyprodukowana w 1955 roku. Ponieważ stan samolotu nie był zły, bardzo szybko udało się wyremontować silnik na tyle, aby móc go uruchomić. Dzięki temu fani lotnictwa mogli obejrzeć myśliwca na płycie lotniska w Góraszce, podczas dwunastej edycji Pikniku. Udany pokaz kołowania po pasie startowym w wykonaniu samego prezesa Fundacji, Zbigniewa Niemczyckiego, zwiastował początek prac restauracyjnych. fot. M. Barszcz, Aviation.net.pl
Latem 2007 roku na warsztat trafił o rok starszy, dwumiejscowy szkolno-bojowy odrzutowiec SB Lim-2. W trakcie procesu renowacji maszyna została całkowicie rozebrana. fot. G. Tuszyński
Zdemontowano oba skrzydła, tylną część kadłuba oraz silnik i podwozie. Z kabiny pilotów wyjęto wszystkie elementy pilotażowo-nawigacyjne, fotele wyrzucane, a także instalacje hydrauliczne, tlenowe i paliwowe. Wszystkie elementy samolotu zostały poddane przeglądowi, a kluczowe części płatowca poddano także badaniom nieniszczącym. Ponadto przeprowadzono też badania boroskopowe silnika typu Lis-2. fot. P. Buchman
Prace renowacyjne i serwisowe samolotów SB Lim-2 i Lim-2 wykonuje zgrany duet fundacyjnych mechaników – Aleksander Daniluk i Janusz Ziemba. To prawdziwi fachowcy, którzy – jak sami o sobie mówią – zęby zjedli na Limach. Dzięki ich umiejętnościom i cierpliwości, żmudny proces renowacji dotarł końca. W maju 2010 roku maszyna,pilotowana przez Sławka Hetmana, bez problemów oderwała sie od pasa dęblińskiego lotniska i wykonała serię lotów próbnych. Od tej pory chwalimy się nią nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Mamy szczególne powody do dumy, ponieważ jest to jedyna tego typu latająca maszyna w Europie!Rekonstrukcję samolotów typu Lim-2 wspierają firmy:
FUNDACJA BRE BANKU
www.fundacjabrebanku.pl
PKN ORLEN S.A.
www.orlen.pl
Polkomtel S.A.
www.polkomtel.com.pl
DRABPOL
www.drabpol.pl
MAZTECH
www.maztech.com.pl
FUNDACJA BRE BANKU
www.fundacjabrebanku.pl
PKN ORLEN S.A.
www.orlen.pl
Polkomtel S.A.
www.polkomtel.com.pl
DRABPOL
www.drabpol.pl
MAZTECH
www.maztech.com.pl
Autor tekstu: Agnieszka Korotyńska
Fundacja „Polskie Orły”



Nasze projekty





